| < Listopad 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
    1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30      
Artur Kiełbasiński
Prawnik, publicysta, absolwent Uniwersytetu Gdańskiego. Gospodarczy liberał, przeciwnik przepisów, inflacji prawa, urzędniczej bezradności. Nieufny wobec polityków. Wobec wszystkich polityków


Napisz do mnie: artur.kielbasinski@agora.pl


RSS


RSS
czwartek, 24 lutego 2011
Ten nieznośny Facebook

Co jest jednym z największych kłopotów polskich mediów? Gdyby listę taką tworzyć na podstawie prac Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji można dojść do wniosku, że kłopotem takim jest Facebook.

W czym problem? Otóż media (w tym publiczne) odsyłają swoich widzów, słuchaczy (niepotrzebne skreślić) na swoje profile na FB. I to się właśnie KRRiT nie podoba.

Dlaczego? Bo promują serwis społecznościowy, a ktoś może sobie tego nie życzyć.

Logiczne? Dla mnie nie. Bo przeciętny widz, słuchacz, czy inny odbiorca mediów sam decyduje o tym, czy z promocji skorzysta, czy nie.

Co zatem zrobić z odesłaniami do FB? NIC. Proszę nic z tym nie robić. Nie trzeba nowych regulacji, w dodatku w sprawie tak - przepraszam - bzdurnej. O tym, co robić w mediach z FB niech decydują, bez żadnej instrukcji, ich menedżerowie.

Obecność mediow na FB świadczy raczej o ich zrozumieniu dla nowych czasów. Czy to promocja samego FB? Tak, ale tylko w pewnym sensie. Bo w ramach własnego profilu, tu jego właściciel decyduje o wyświetlanych tam treściach. To wyjście do milionów użytkowników sieci, którzy już są na FB. To próba pozyskania nowych użytkowników.

I jeszcze drobiazg. Jeśli zakazać odsyłania na FB, to czemu nie zakazać w ogóle odsyłania do internetu? Przecież ktoś może sobie nie życzyć linka na stronę www, bo wcześniej słyszał, że internet to porno, gry i miejsce dla piwoszów.

Mam oczywiście świadomość, że KRRiT i tak jakieś przepisy stworzy. Bo są potrzebne. Nie dla ludzi, czy mediów, ale dla podkreślenia wagi, samej Rady. I dlatego uważam, że to świetny temat na rozpoczęcie bloga "biurokracja". Takie absurdy, absurdziki i "poważne sytuacje" będę na nim opisywał. Licząc na Wasze, czytelników wsparcie.

1 ... 6 , 7 , 8