Artur Kiełbasiński
Prawnik, publicysta, absolwent Uniwersytetu Gdańskiego. Gospodarczy liberał, przeciwnik przepisów, inflacji prawa, urzędniczej bezradności. Nieufny wobec polityków. Wobec wszystkich polityków


Napisz do mnie: artur.kielbasinski@agora.pl


RSS


Blog > Komentarze do wpisu
Znowu ta biurokracja robi nam złą opinię

Aż 98 proc. inwestorów, którzy swój kapitał ulokowali w Polsce, zainwestowałoby „nad Wisłą” ponownie – wynika z 8. edycji badania przeprowadzonego przez Polską Agencję Informacji i Inwestycji Zagranicznych we współpracy z firmą doradczą Grant Thornton i globalnym bankiem HSBC.

Tak podsumowano wyniki badań prowadzonych wśród inwestorów zagranicznych, którzy ulokowali swoje biznesy w Polsce. I w zasadzie to powód do radości, dumy, wypinania piersi po ordery...

Ale pozostaje jeden problem. A mianowicie najsłabsze oceny dotyczą z reguły... naszej administracji. bardzo szeroko rozumianej. najniższe oceny - sądownictwo gospodarcze. Słabe - stałość prawa, jakość procedur, sposób prowadzenia kontroli, czytelność przepisów. Najniższe oceny - zerknijcie poniżej:
grantSkala ocen wynosiła od 1 do 5. Więc te nasz złe strony nie są też dramatycznie fatalne - to pociesza.

Co jeszcze  jest pocieszające? Ano fakt, że wszystkie słabe strony można zmienić działaniami administracyjno-organizacyjnymi. Tu nie trzeba budować rynku, tu trzeba zmienić sposób tworzenia prawa. Nie trzeba ratować infrastruktury, trzeba szkolić kontrolerów.

Niestety, najważniejsze pytanie dziś brzmi - czy rządzący będą potrafili to zrobić. A jeśli potrafią, czy będą chcieli. I to jest najważniejszy znak zapytania, gdy dyskutujemy o przyszłości zagranicznych inwestycji w Polsce.

czwartek, 03 grudnia 2015, artkie

Polecane wpisy