Artur Kiełbasiński
Prawnik, publicysta, absolwent Uniwersytetu Gdańskiego. Gospodarczy liberał, przeciwnik przepisów, inflacji prawa, urzędniczej bezradności. Nieufny wobec polityków. Wobec wszystkich polityków


Napisz do mnie: artur.kielbasinski@agora.pl


RSS


Blog > Komentarze do wpisu
Trybunał do Przemyśla. Naprawdę, na poważnie, bez ściemy

No więc rozumiem nagonkę na hasło "Trybunał do Przemyśla". W kontekście politycznym to słabe. Ale przestrzegam przed wyszydzaniem POWAŻNYCH dyskusji na temat decentralizacji. Polska jest zbyt warszawskocentryczna. Każdy poważny urząd musi umościć sobie siedzibę w stolicy. To napędza i tak nadmuchany warszawski rynek nieruchomości. To dewastuje rynek pracy. W Warszawie 3 tys. brutto, to "żadna płaca". W Olsztynie, to solidna pensja. 

Można wykpiwać TK w Przemyślu, ale Czesi swój sąd konstytucyjny mają w Brnie. Słowacy w Koszycach. Jeszcze dalej posunęli się Niemcy - najważniejsze urzędy rozsiane są po całym kraju - dość wspomnieć rolę Frankfurtu w kwestiach gospodarczych. Tam mieści się m.in. Bundesbank. W Karlsruhe mieści się sąd najwyższy, trybunał konstytucyjny, prokuratura federalna. W Lipsku - federalny sąd administracyjny. Urząd ds. Transportu? Flensburg.

 Moim zdaniem resorty powinno rozrzucić się po kraju, urzędy centralne też i trybunały także. Nie wszystko musi być w stolicy, to wynaturza system rozwojowy kraju. Nieprzypadkowo ubogie Mazowsze narzeka na bogatą Warszawę. Dane statystyczne stolicy zaburzają postrzeganie tego tego regionu. Stąd propozycja wydzielenia Warszawy jako 17 województwa. Dodam od razu - propozycja racjonalna.
Jeśli ktoś mi napisze, że to kosztuje bimbaliony to odpowiadam:

1. sprzedaż nieruchomości w Warszawie pokryje to z nawiązką

2. nie trzeba będzie jeździć, jest XXI wiek, są telekonferencje i bazy danych. A przy okazji - skoro jeździmy do Warszawy, to taki kłopot pojechać do Gdańska, Poznania, Łodzi?

3. władza będzie naprawdę bliżej lokalnych problemów

Jak na razie mieliśmy trend odwrotny. Niedawna historia - dowództwo Marynarki Wojennej przeniesiono z Gdyni do Warszawy. Nonsens? Jak najbardziej. Skończymy z takim myśleniem.

czwartek, 17 grudnia 2015, artkie

Polecane wpisy