Artur Kiełbasiński
Prawnik, publicysta, absolwent Uniwersytetu Gdańskiego. Gospodarczy liberał, przeciwnik przepisów, inflacji prawa, urzędniczej bezradności. Nieufny wobec polityków. Wobec wszystkich polityków


Napisz do mnie: artur.kielbasinski@agora.pl


RSS


Blog > Komentarze do wpisu
Urząd przeprasza przedsiębiorcę

Na stronie Urzędu Zamówień Publicznych pojawiły się przeprosiny dla przedsiębiorcy. Ładny przykład działania prawa w naszym kraju.
przeprosiny

Problem jednak nie w wykonaniu wyroku sądowego, choć dobrze się dzieje, gdy urzędy bezwarunkowo wyroki respektują. W tym przypadku ciekawszy może być inny watek, a mianowicie stanowienia prawa.
Legnicka firma trafiła na czarną listę na skutek absurdalnych przepisów, które zakładały, że wykonawca robót/zleceń uzyskanych w przetargu, nie ma prawa do błędu i polemiki ze zleceniodawcą. Spór o tryb rozwiązania umowy ze skarbówką (firma świadczyła usługi ochrony w US), doprowadził do procesu sądowego i automatycznego niemal (z mocy prawa) uznania firmy za nierzetelną. UZP wpisał ją na czarną listę z powodu głupiego, złego prawa. 
Dziś przeprasza Prezes Urzędu. A przepraszać powinni posłowie, senatorowie, "eksperci", którzy takie przepisy wysmalili. Niestety, tego nie zrobią. Zapewne nie wiedzą, jakie prawo przegłosowali. Każdy głosujący za istnieniem czarnej listy będzie się bronił, że nie tak to miało działać, że plan był dobry. Niestety, plan dobry nie był, Panie i Panowie Posłowie. I cała ta sprawa to Wasza wina.
Na szczęście w październiku 2014 r. przepisy o "czarnej liście" przestały obowiązywać. Prezesa UZP, przed przeprosinami to nie uchroniło. Może uchroni przed napiętnowaniem przedsiębiorców. Pytanie czy uchroni Skarb Państwa przed odszkodowaniem. Zainteresowani twierdzą, że będą się domagać poważnych kwot, za utracone okazje biznesowe, za nieprzedłużone zlecenia. I znowu - nie posłowie za te błędy zapłacą. Szkoda, bo za posłów zapłaci UZP, Skarb Państwa, podatnicy.

czwartek, 12 listopada 2015, artkie

Polecane wpisy