Artur Kiełbasiński
Prawnik, publicysta, absolwent Uniwersytetu Gdańskiego. Gospodarczy liberał, przeciwnik przepisów, inflacji prawa, urzędniczej bezradności. Nieufny wobec polityków. Wobec wszystkich polityków


Napisz do mnie: artur.kielbasinski@agora.pl


RSS


Blog > Komentarze do wpisu
Sukces na miarę nowych wyzwań. Rtęciowa kontrabanda

Z jednej strony nieco mi niezręcznie kwestionować sukcesy. Z drugiej coraz ważniejsze jest pytanie - co jest sukcesem, a kiedy przy tym słowie zastosować cudzysłów. A do takich myśli natchnęli mnie celnicy z Przemyśla.Zrzut ze strony celników z Przemyśla.

Żeby uczynić zadość prawu autorskiemu - to zrzut strony www celników z Przemyśla. A tam informacja o "sukcesie".

No więc, sukces polega na tym, że wykryto przemyt termometrów z rtęcią. Od 2009 r. wiadomo, a powiedzieli nam to unijny urzędnicy, że rtęć w termometrze stanowi śmiertelne niemal zagrożenie. Wprawdzie w tym samym czasie, ta sama Unia (którą zresztą uwielbiam) nakazała nam używać żarówki z rtęcią, ale to zostawmy na inny wpis. Z termometrami i rtęcią mam jeszcze jedno skojarzenie. Przez całe życie używałem takich termometrów. Nie biły się, widziałem że trzeba się z nimi obchodzić ostrożnie, nie słyszałem o szokującym działaniu tej substancji na współobywateli. Może za mało wiedziałem.
Ale przyznaję bez bicia - czuję zażenowanie, gdy czytam poważnie zredagowane "newsy" o przemycie rtęciowych termometrów. O zaangażowaniu celników, inspekcji sanitarnej, o groźbie kary pozbawienia wolności. Przemytniczka 300 termometrów stała się przedmiotem zainteresowania solidnego kawałka polskiej administracji. Nie chcę trywializować tej sprawy, nie podważam polskiego, ani unijnego porządku prawnego, a jednak przemytniczka z trzema setkami termometrów i traktowanie jej z całą powagą przez różne administracje wydaje mi się przerostem formy nad treścią. Czy na tym ma skupiać się administracja?
W zasadzie czyta się ten komunikat, jak kronikę policyjną z gazety wydawanej w PRL. Tam w roli "czarnego charakteru" występował cinkciarz, albo spekulant. Dziś prowadzenie kantoru to normalne zajęcie biznesowe, a udana spekulacja to powód do dumy, a nie obecności w kronice kryminalnej. Zmieniają się czasy, zmieniają bohaterowie i czarne charaktery.
Dlatego celnikom życzę kolejnych sukcesów, choć niekoniecznie w tak banalnej sprawie. I nikt mi nie wmówi, że rtęciowy termometr to straszne zło. Do rzeczywistości warto trzymac dystans...

czwartek, 08 stycznia 2015, artkie

Polecane wpisy

Komentarze
2015/01/14 18:44:37